Wczoraj były urodziny mojej dziewczyny, przyszło mnóstwo jej znajomych i oczywiście ja też. Wypiłem stanowczo za dużo — film urwał mi się w połowie imprezy. Rano budzę się w domu, wchodzę na Facebooka, a tam dziesiątki komentarzy z gratulacjami z okazji moich zaręczyn.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz