Historyjka #53242240

Tydzień temu byliśmy z moim chłopakiem na grillu. Piwo lało się strumieniami, a atmosfera była luźna. On od zawsze ma tę przypadłość, że po alkoholu zaczyna mówić strasznie głośno i kompletnie nad tym nie panuje, choć ludzie zwracają mu uwagę. Tym razem było tak samo. Towarzystwo podzieliło się na grupki — ja gadałam w jednej, on trafił do drugiej. Wszystko szło dobrze, dopóki ktoś nie zapytał go: „co u was, jak się układa?”. Usłyszałam wtedy (podobnie jak z piętnaście innych osób) jego odpowiedź, że ostatnio zmagam się z infekcją intymną i że to pewnie jego wina, bo jakiś czas temu spotkał się z byłą i zrobili to bez zabezpieczenia, ale generalnie u nas „wszystko spoko”.
146

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #55258963

Mój chłopak wrócił z imprezy mocno podchmielony, ale upił się na słodko więc nawet mi to pasowało. Przytuliłam się do niego, a on pocałował mnie czule w czoło po czym w pijackim przypływie szczerości wyznał mi, że nigdy…

KFZD.pl 151 0

Historyjka #67934541

Mój chłopak doprowadził mnie niedawno po raz pierwszy do orgazmu. Po wszystkim powiedział, że musimy poważnie porozmawiać. Otóż jego zdaniem moja mina podczas orgazmu jest identyczna jak opętanej dziewczyny z Egzorcysty…

KFZD.pl 153 0

Historyjka #03920208

Mój chłopak upił się straszliwie i postanowił po pijaku zaśpiewać mi miłosną serenadę. Byłoby to nawet całkiem słodkie gdyby nie pomylił okien i nie obudził moich rodziców w środku nocy rzucając w okno ich sypialni kamy…

KFZD.pl 429 0

Historyjka #94317438

Zwykły "seans filmowy"z dziewczyną powoli zmierzał do seksu. Filmy stały się już tylko nieznaczącym tłem, a my stawaliśmy się coraz bardziej napaleni. Był tylko jeden mały problem - skończyły się gumki, a że była niedzi…

KFZD.pl 452 0