Byłam na kontroli u dentysty, do którego chodzę od lat. Musiał na chwilę wyjść z gabinetu, a ja zerknęłam na ekran monitora. Wyświetlona była moja karta pacjenta, a w oczy rzuciła mi się notatka: „UWAGA: dziwna i dziecinna. Zawsze się spóźnia. Zapytaj o rodzinę, bo inaczej będzie próbowała flirtować”.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz