Nie mam w domu drukarki, więc żeby coś wydrukować, poszłam z pendrivem do przyjaciółki. Zostawiłam jej pendrive'a i wróciłam do domu — były na nim moja praca na polski i kilka opowiadań erotycznych, moja rozrywka na chwile samotności. Umówiłyśmy się, że nazajutrz przed szkołą koleżanka odda mi obie prace, bo tę na polski musiałam oddać na pierwszej lekcji. Rano koleżanka zaspała, polonistka się wścieka. Szybko znalazłam koleżankę, odebrałam wydruk, wpadłam do klasy i podałam nauczycielce... łatwo się domyślić, którą pracę.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz