Historyjka #47205061

Jadąc za miastem, najechałem na plamę oleju, straciłem panowanie nad autem i dachowałem w rowie. Kilka osób zatrzymało się, żeby zrobić zdjęcia, ale nikt nie sprawdził, czy nic mi nie jest, ani nawet nie zadzwonił po pomoc.
260

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #36605399

Ostatniego dnia delegacji w RPA miałem wypadek. Przewodnik doradził mi jednak, że dla mojego zdrowia lepiej będzie nie odwiedzać tamtejszych szpitali, tylko wytrzymać do Europy. Kolejne trzy godziny odprawy i piętnaście…

KFZD.pl 400 0

Historyjka #59841414

Zostałem napadnięty przez dresiarza na osiedlu. Jestem dość wysportowany, przez kilka lat trenowałem boks, więc szybko go obezwładniłem. Gdy leżał, wyciągnąłem mu z kieszeni nóż i kastet, po czym zadzwoniłem po policję.…

KFZD.pl 441 0

Historyjka #27975118

Mój ojciec to typowy polski „katol” — nie znosi inności, a o Żydach ma bardzo złe zdanie. Ostatnio zaczęliśmy się interesować historią naszej rodziny. Wczoraj ojciec dowiedział się, że sam jest Żydem, a dziadkowie podcz…

KFZD.pl 290 0

Historyjka #35399499

Nie mogłam znaleźć swojej komórki, więc zadzwoniłam na nią z telefonu taty. Po wybraniu kontaktu „córcia” odebrała jakaś młoda kobieta słowami: „Co tam, mój niegrzeczny misiaczku?”.

KFZD.pl 65 0