Historyjka #64317065

Dziś przypadła nasza dziewiąta rocznica ślubu. Mój ukochany mąż oczywiście zapomniał, a gdy dostał ode mnie drogi zegarek, o którym marzył, i delikatnie zasugerowałam romantyczną kolację na jego uczczenie — rzucił we mnie plikiem bonów zniżkowych do McDonalda, mówiąc, żebym sobie „zaszalała”.
60

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #86421996

Mieliśmy trzecią rocznicę ślubu. Po romantycznej kolacji i niespodziewanym rejsie łódką w świetle księżyca, odrzuciła moje próby „rozgrzania atmosfery”, tłumacząc, że seks w takiej scenerii „byłby zbyt banalny”.

KFZD.pl 402 0

Historyjka #59110522

Dziś rano mój mąż po przebudzeniu powiedział: „Dzień dobry, moja piękności”. Byłam zachwycona — ostatnio nie układało się między nami najlepiej i od miesięcy nie mówił do mnie w ten sposób. Cały urok prysł, gdy zrozumia…

KFZD.pl 57 0

Historyjka #36768452

Wczoraj wieczorem mąż wrócił z solidnie zakrapianej imprezy. Wtoczył się po schodach, dowlókł do kuchni, odsunął „coś”, co blokowało mu dostęp do lodówki, wyjął piwo, po czym odstawił to „coś” z powrotem na miejsce. Tym…

KFZD.pl 34 0

Historyjka #74051908

Osoba naprawdę mi bliska postanowiła wyjść z ukrycia i przyznała się, że jest gejem. Normalnie okazałabym pełne wsparcie, ale tym kimś był mój świeżo poślubiony mąż.

KFZD.pl 91 0