Dziś moja dziewczyna wróciła z wakacji. Pod jej nieobecność opiekowałem się jej psami — zostawałem z nimi cały dzień, żeby nie były same. Po powrocie zerwała ze mną. Podobno decyzję podjęła już wcześniej, ale mi nie powiedziała, bo nie miała nikogo, kto zająłby się psami.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz