Historyjka #10879878
Poszłam na randkę w ciemno. Po dziesięciu minutach facet oświadczył: „Nie chcę być niemiły, ale twoja twarz... cóż, chyba właśnie po to wymyślono alkohol”.
Poszłam na randkę w ciemno. Po dziesięciu minutach facet oświadczył: „Nie chcę być niemiły, ale twoja twarz... cóż, chyba właśnie po to wymyślono alkohol”.
Zaprosił mnie na randkę do restauracji facet, w którym od dłuższego czasu się podkochiwałam. W trakcie posiłku oznajmił, że musi na moment wyskoczyć po coś do samochodu. Zapytałam po co, a on odpowiedział, że to niespod…
Koleżanka umówiła mnie z chłopakiem, który ma bakteriofobię. Spędziłam więc cztery godziny sprzątając całe mieszkanie na jego przyjście. Po dwóch minutach randki kichnęłam. Uprzejmie oznajmił, że źle się poczuł, i sobie…