Obudził mnie przeraźliwy krzyk z salonu. Pełna najgorszych obaw pobiegłam sprawdzić, co się dzieje, i zobaczyłam moją dziesięcioletnią córkę próbującą ugryźć swojego pięcioletniego braciszka w szyję. Żadne groźby, prośby ani tłumaczenia nie są w stanie jej przekonać, że nie jest wampirem i nigdy się nim nie stanie.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz